Reboot. Szansa na zmianę jakiej chcesz

Reboot. Szansa na zmianę jakiej chcesz

Na co człowiekowi reset? Czy odpowiedź na to pytanie wydaje Ci się tak oczywiste, że w ogóle dziwisz się, że je zadaję? A może uważasz, że to fajna idea, ale jednak dość utopijna? Przy tych wszystkich obowiązkach, stałym deficycie czasu, ograniczonych możliwościach, wyłączenie się i odpoczynek mogą stać się bardziej marzeniem, niż rytuałem. Jak zatem zadbać o równowagę i dobry balans energetyczno-emocjonalny?

Sposoby na balans

Jest ich co najmniej kilka i każda/każdy z nas może znaleźć własny sposób na balans. I to jest kluczowe – własny. To, co służy jednej osobie niekoniecznie służy drugiej. Niektórzy z nas najpełniej relaksują się w samotności, inni potrzebują towarzystwa. Dla kogoś synonimem balansu będzie odpowiedni czas przeznaczony dla rodziny, na rekreację ruchową lub czytanie książek. Jedni medytują, inni muszą się wykrzyczeć. To, co jest istotne dla każdego z nas to zwrócenie uwagi na bilans energetyczny w różnych cyklach czasowych.

Może jest tak, że doskonale ładujesz przysłowiowe akumulatory w czasie wakacji. Wiesz dobrze, jakiego rodzaju urlopu potrzebujesz, by dobrze wypocząć. To świetnie! Teraz warto zastanowić się, czy masz swoje sposoby na równowagę w cyklu dobowym, tygodniowym i miesięcznym. Warto żyć nie tylko wieczorami czy weekendami. Każda godzina i każda pora dnia powinna mieć swój rytualny i nawykowy moment spokojnego oddechu. To te momenty przekładają się na ogólne poczucie równowagi w życiu. Nawet jeśli masz najbardziej zabiegany i zwariowany dzień w życiu to i tak warto znaleźć chwilę na choćby jeden świadomy i głęboki oddech.

Szukasz balansu? Pomyśl:

  • Co robisz, gdy zalewa Cię fala frustracji lub złości?
  • Jak wypoczywasz po pracy?
  • Co robisz, by odstresować się po ciężkim dniu w pracy?
  • Jak celebrujesz owocny tydzień?
  • Co jest Twoim weekendowym must have?
  • Jak przeżywasz kwartały i pory roku?
  • Jak często wyjeżdżasz na wakacje? Czego potrzebujesz, by na nich wypocząć?

Odpowiedzi na te pytania mogą pomóc Ci określić własne sposoby na reset. Możesz także rozejrzeć się za rozwiązaniami wspierającymi znajdowanie równowagi. Jedną z takich propozycji jest Reboot. Jest to rozwojowy rejs pod żaglami, który mam nadzieję stanie się tradycją. Co roku chcę zapraszać ludzi żądnych żeglarskiej przygody połączonej z wglądem w siebie i osobistym rozwojem.

Reboot pod żaglami

REBOOT to inaczej restart, reset, ponowne uruchomienie. Chodzi o to, by wyłączyć się z typowego biegu choćby na chwilę, choćby na ten właśnie jeden głęboki, a porządny oddech. Taki oddech jest jak przysłowiowy „krok do tyłu”, by zobaczyć sprawy z nowej, świeżej perspektywy i zdecydować co jest OK, sprawdza się i daje radość, a co chcemy zweryfikować, zmienić, porzucić. Reboot pod żaglami to szansa na zatrzymanie się, uświadomienie sobie, co jest ważne i ruszenie dalej w dobrym kierunku.

Reboot to praca nad szukaniem złotego środka pomiędzy tym, czego chcemy i czego się obawiamy w oparciu o to, co już mamy. Pracy tej służy metafora jachtu, a dokładniej jego trzech, głównych części: żagli, kadłuba i balastu (miecza).

Marzymy, pragniemy, planujemy – to nas unosi, daje energię i radość. Czasami dokładnie wiemy, co daje nam poczucie szczęścia i satysfakcję, a czasem mamy tylko niewyraźne wyobrażanie swoich potrzeb. Dookreślenie ich zwiększa szansę na pomyślną realizację. To jest nasz wiatr, który będziemy uczyć się łapać w dobrze wytrymowane żagle, by dopłynąć do wymarzonego portu.

Posiadamy, zarządzamy, korzystamy – każda i każdy z nas ma zasoby, czyli tak zwane mocne strony: wiedzę z różnych obszarów, umiejętności, kompetencje, wartości, które są naszymi drogowskazami i doświadczenia dające mądrość. Zbyt często jednak skupiamy się na tym, czego nie mamy i zdecydowanie zbyt często bagatelizujemy swoje talenty. Na mazurskim coachingu zidentyfikujemy i zaokrętujemy swoje mocne strony, bo znacznie łatwiej jest pływać na tym co jest, niż na tym, czego nie ma.

Wątpimy, lękamy się, hamujemy – w podejmowanych działaniach, zmianach, na które się decydujemy lub przychodzą same, w kontaktach z innymi towarzyszą nam obawy, niepokoje i napięcia. To jest nasz balast. Czasami niewygodny, ciężki i męczący, ale i stabilizujący, sterujący i na swój sposób bezpieczny. Rebootowy weekend pracy to szansa odkrycia, czym jest nasz balast i złapanie takiego przechyłu, w którym jest on optymalnym statecznikiem, a nie zbędnym obciążeniem.

Metafora jachtu płynącego pod żaglami stanowi inspirację do pracy i zabawy w czasie Rebootu. W życzliwej atmosferze będzie szansa zastanowić się nad tym, co jest ważne, a przede wszystkim zrobić sobie reset. Reset w sensie wypoczynku, nowego spojrzenia na ważne kwestie, dobrych rozmów i zabawy pod żaglami. A może i w sensie odpalenia systemu z jakimś upgradem? Żeglowanie jest doskonałą okazją do badania w praktyce, jak szukać równowagi pomiędzy porywającą żagle siłą wiatru, a stabilizującym balastem. To przestrzeń do refleksji i rozmowy, a więc inspiracji, nauki i rozwoju.

Co daje Reboot pod żaglami?

  • Zatrzymanie, świeże spojrzenie na swoją sytuację, refleksję,
  • Lepsze rozumienie własnego potencjału i tego jak widzą go inni,
  • Wzmocnienie dzięki identyfikacji mocnych stron,
  • Lepszą integrację myśli, uczuć i działań, a przez to większą sprawczość i sprawność,
  • Propozycję rozwiązań i narzędzi wspierających nowe kompetencje,
  • Poznanie sposobów na redukcję stresu i napięcia.

Dodaj komentarz

Close Menu